Bogucice zagrały u siebie. Turniej im. Józefa Kocurka na boisku przy ul. Ścigały
Piłka wróciła na dzielnicowe tory – i to dosłownie. 13 czerwca (sobota) na boisku przy ul. Ścigały w Bogucicach spotkali się mieszkańcy, którzy zamiast oglądać mecz z trybun, postanowili sami wyjść na murawę. Tego dnia rozegrano Turniej piłkarski im. Józefa Kocurka 2026, otwarty dla lokalnych amatorów.
Na boisku pojawili się przede wszystkim zawodnicy „z osiedla”, bez zawodowych ambicji i bez historii z wielkich stadionów – liczył się ruch, rywalizacja w dobrym tonie i zwykłe bycie razem w dzielnicy. Organizatorzy podkreślają, że właśnie o taki charakter wydarzenia chodziło od początku.
Powrót turniejów po przerwie i boisko po rewitalizacji
Jak mówi nam Aleksander Sułkowski, turniejowa tradycja w Bogucicach została odświeżona kilka lat temu. W międzyczasie zmieniło się też samo miejsce gry – boisko doczekało się rewitalizacji, co było jednym z impulsów, by ponownie zaprosić mieszkańców do wspólnego grania.
Wróciliśmy do organizacji turniejów 5 lat temu po dłuższej przerwie. W tym czasie nasze boisko zostało zrewitalizowane. Postanowiliśmy zaprosić lokalnych piłkarzy amatorów do gry i dobrego spędzenia czasu. Kopiemy bez żadnych zawodowych historii, to po prostu amatorskie dzielnicowe granie.
Aleksander Sułkowski, organizator turnieju
Wydarzenie miało prostą formułę: przyjść, zapisać się i zagrać. Organizatorom zależało, by turniej był przede wszystkim dla Bogucic – jako okazja do integracji i do tego, by boisko nie świeciło pustkami.
Kto grał i dlaczego organizatorzy chcą „zapełnić” boisko
Na liście uczestników dominowały osoby w wieku 30 lat i więcej, choć – jak słyszymy – do rozgrywek zgłosiła się również drużyna młodych chłopaków. Zdaniem organizatora to ważny sygnał, bo jeszcze lata temu sytuacja wyglądała odwrotnie: boiska bywały tak oblegane, że młodsi mieli problem, żeby w ogóle wejść do gry.
W turnieju biorą udział głównie ludzie, którzy mają 30 lat i więcej, chociaż zapisała się także drużyna młodych chłopaków. Chcemy pokazać, że warto korzystać z boiska. Mieszkam w dzielnicy od urodzienia. Pamiętam, jak boiska były pełne, a młodzi nie mogli się na nie wbić, bo grali wtedy starsi. Dziś często boiska są niestety puste.
Aleksander Sułkowski, organizator turnieju
Turniej im. Józefa Kocurka miał więc nie tylko sportowy wymiar, ale też ten codzienny – sąsiedzki. Organizatorzy chcieli przypomnieć, że lokalne boisko nadal może być miejscem spotkań, a nie tylko punktem na mapie, obok którego się przechodzi.
- Miejsce: boisko przy ul. Ścigały w Bogucicach
- Data: 13 czerwca (sobota)
- Formuła: turniej otwarty – mieszkańcy Bogucic mogli przyjść i się zapisać
Dlaczego patronem jest Józef Kocurek
Patron turnieju nie jest przypadkowy. Jak podkreśla Aleksander Sułkowski, Józef Kocurek przez lata był stałym elementem lokalnych piłkarskich inicjatyw, a z dzielnicą łączyły go konkretne działania. Organizator przypomina, że to właśnie Kocurek wyszedł z pomysłem organizacji Dni Bogucic – dawniej kilkudniowego wydarzenia, w którym turnieje piłkarskie były jednym z ważnych punktów programu.
Warto, żeby każda idea miała swojego patrona, a Józef Kocurek był obecny na turniejach piłkarskich prawie od zawsze. To jego pomysłem była organizacji Dni Bogucic. Dawniej była to kilkudniowa impreza pełna ludzi i atrakcji. W jej ramach odbywały się m.in. turnieje piłkarskie. Pan Józef, ówczesny wiceprezydent Katowic, zawsze wspomagał lokalnych sportowców.
Aleksander Sułkowski, organizator turnieju
Sportowe emocje miały swój finał także w oficjalnej części – najlepsi w turnieju odebrali puchar oraz inne upominki. Organizatorzy zapowiadają, że kluczowe jest utrzymanie dzielnicowego charakteru wydarzenia: lokalnie, otwarcie i na własnym boisku.
Zdjęcia z Turnieju piłkarskiego im. Józefa Kocurka 2026 pokazują, że Bogucice potrafią zapełnić murawę – wystarczy pretekst, dobra pogoda i chęć do gry.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!