Policyjna akcja w Katowicach: ponad 32 tys. papierosów i 5 litrów alkoholu bez znaków akcyzy
Bankowy sygnał doprowadził do interwencji. 74-latek posiadał nielegalne wyroby akcyzowe – 32 tys. papierosów i 5 litrów alkoholu.
Reakcja pracownika banku, który nabrał podejrzeń wobec klienta chcącego wypłacić znaczną kwotę, doprowadziła do policyjnej interwencji. Początkowo podejrzewano, że senior mógł paść ofiarą oszustwa, jednak prawda okazała się inna: w trakcie działań ujawniono nielegalne wyroby akcyzowe, a 74-letni mężczyzna ponownie wszedł w konflikt z prawem.
Pod koniec kwietnia do dyżurnego Komisariatu VI Policji w Katowicach zgłosił się pracownik jednego z banków. Zauważył, że klient zamierza wypłacić dużą sumę pieniędzy i z obawą, że może być ofiarą oszustwa, poinformował o tym służby. Na miejsce skierowano Policję z Nieumundurowanej Grupy Wsparcia Oddziału Prewencji Policji w Katowicach.
Podczas podjętych czynności szybko ustalono, że mężczyzna nie był pokrzywdzony. Był nerwowy, a powodem obaw miała być zawartość samochodu, którym przyjechał. W pojeździe znajdowały się znaczne ilości papierosów bez polskich znaków akcyzy. W marcu br. mężczyzna usłyszał już zarzut w związku z tym samym procederem.
Dalsze czynności ujawniły, że nielegalne wyroby akcyzowe były przechowywane także w innych miejscach. Podczas przeszukań kolejnego samochodu należącego do 74-latka oraz jego garażu policjanci odkryli kolejne partie papierosów, a także alkohol bez wymaganych znaków akcyzy. W działaniach policji uczestniczyli funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej z Katowic.
Łącznie policjanci zabezpieczyli ponad 32 tysiące papierosów różnych marek oraz 5 litrów nielegalnego alkoholu. Taki obrót wyrobów mógłby narazić Skarb Państwa na straty sięgające blisko 80 tysięcy złotych.
74-latek w Komisariacie VI Policji w Katowicach usłyszał zarzuty paserstwa celnego i akcyzowego. Za te przestępstwa grozi mu wysoka grzywna, kara pozbawienia wolności albo obie te kary łącznie.
Źródło: policja.gov.pl