Czwartek, 23 lipca 2026
Imieniny: Brygida, Apolinary, Bogna

Śląski Hamlet z węglowym sercem powalczy o Złotego Yoricka w Gdańsku

Reklamuj sie w tym artykule

Katowicki Teatr Śląski po raz pierwszy w historii wystawił „Hamleta” po śląsku – i to w dosłownym sensie, bo serce tej opowieści bije z węgla. Spektakl „Tragedyjo Hamleta, ksiyncia Dynymarku” w reżyserii Roberta Talarczyka, z przekładem Mirosława Syniawy, już w lipcu zmierzy się o statuetkę Złotego Yoricka na 30. Międzynarodowym Festiwalu Szekspirowskim w Gdańsku. Konkurencja będzie silna – o nagrodę walczą także „Hamlet” z Teatru Zagłębia w Sosnowcu i Teatru Powszechnego w Warszawie.

Śląszczyzna jako pełnoprawny język teatru

Mirosław Syniawa, który jako pierwszy przełożył dramat Szekspira na śląszczyznę, nie potraktował tego jak ciekawostki językowej. W interpretacji Roberta Talarczyka śląski dialekt stał się pełnoprawnym narzędziem opowieści o uniwersalnych tematach: władzy, rodzinie, pamięci i tożsamości. Majowa prapremiera w Katowicach spotkała się z bardzo dobrym przyjęciem publiczności i krytyków, stając się jednym z najgłośniejszych wydarzeń kończącego się sezonu teatralnego na Śląsku.

To wyjątkowy moment nie tylko dla Teatru Śląskiego, ale i całego regionu. Po raz pierwszy publiczność Festiwalu Szekspirowskiego zobaczy spektakl zrealizowany w języku śląskim, co nadaje wydarzeniu wymiar tożsamościowy i kulturowy.

Scenografia: kopalnia zamiast pałacu

Jednym z najmocniejszych elementów spektaklu jest scenografia autorstwa Katarzyny Sobańskiej i Marcela Sławińskiego. Nad sceną zawieszono ogromne, pęknięte serce z węgla, które płonie i gaśnie, spinając całą opowieść symboliczną klamrą. Pałac z dramatu Szekspira zamienia się w kopalnię – krużganki przypominają pochylnie, a szklane konstrukcje przywodzą na myśl górnicze klatki szybowe.

Sam reżyser tak mówił o swoim dziele:

Oddaję moje serce z węgla w Wasze dłonie, ufając, że nie pozwolicie mu zgasnąć.

Robert Talarczyk, reżyser spektaklu
Ta industrialna metafora nie jest tylko dekoracją – nadaje szekspirowskiej tragedii lokalny, głęboko śląski kontekst, który rezonuje z widzami przyzwyczajonymi do widoku szybów i hałd.

Humaniści jako grabarze – dodatkowy wymiar filozoficzny

Dodatkowym zaskoczeniem dla widzów jest udział dwóch wybitnych śląskich humanistów – prof. Ryszarda Koziołka, rektora Uniwersytetu Śląskiego, oraz prof. Tadeusza Sławka, byłego rektora uczelni. Obaj debiutują na scenie jako Grabarze (Piyrszy i Drugi Kopidōł), nadając jednej z najbardziej filozoficznych scen dramatu dodatkowy wymiar. Ich obecność to nie tylko kurtuazyjny gest, ale świadomy zabieg reżyserski, który łączy świat akademicki z teatralnym.

Dzięki temu scena cmentarna zyskuje na sile – dwóch profesorów, na co dzień zajmujących się literaturą i myślą, staje się symbolicznymi przewodnikami po mrokach ludzkiej egzystencji. To również sygnał, że śląski „Hamlet” traktuje poważnie zarówno tradycję intelektualną, jak i regionalną.

Dlaczego to ważne dla mieszkańców Śląska?

Udział Teatru Śląskiego w konkursie o Złotego Yoricka to wydarzenie bez precedensu w skali regionu. Spektakl w języku śląskim, zrealizowany przez katowicką scenę, trafia na ogólnopolską arenę festiwalową – i to w jubileuszowej, 30. edycji. Hasło tegorocznego festiwalu brzmi „Pochwała szaleństwa”, a śląska produkcja idealnie wpisuje się w ten motyw, pokazując, że szaleństwo może być też formą obrony tożsamości.

Dla widzów z Górnego Śląska to dowód, że lokalna kultura może konkurować z najlepszymi teatrami w Polsce. Festiwal Szekspirowski w Gdańsku (od 23 lipca do 2 sierpnia) od lat uznawany jest za najważniejszy przegląd polskich inscenizacji twórczości Williama Szekspira, a statuetka Złotego Yoricka to marzenie niemal każdego teatru.

Co dalej?

Spektakl „Tragedyjo Hamleta, ksiyncia Dynymarku” będzie można zobaczyć w Gdańsku w ramach festiwalowego przeglądu konkursowego. Jeśli jury doceni śląską odwagę językową i sceniczną, nagroda może trafić do Katowic. Niezależnie od wyniku, sam fakt, że Teatr Śląski znalazł się w gronie trzech nominowanych, jest już wielkim sukcesem. Źródło: Teatr Śląski im. Stanisława Wyspiańskiego w Katowicach.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
AW

Agnieszka Wyrzykowska

Pisze o kulturze i ludziach Katowic, szukając historii, które budują lokalną tożsamość i pamięć miejsca.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!