Piątek, 24 lipca 2026
Imieniny: Kinga, Krystyna, Olga

Topole w Parku Kościuszki do wycinki? Wyniki badań ZZM nie pozostawiają złudzeń

Reklamuj sie w tym artykule

Gdy wiatr przewrócił ważącą 20 ton topolę, nikt nie ucierpiał. Jednak to, co odkryły badania pozostałych drzew, każe spojrzeć na parkowy szpaler z zupełnie innej perspektywy. Okazało się, że większość z około 80-letnich drzew jest pusta w środku i stanowi realne zagrożenie dla mieszkańców.

Badanie bez inwazji – jak zajrzeć do wnętrza pnia?

Specjaliści z Zakładu Zieleni Miejskiej (ZZM) wykorzystali tomograf akustyczny, czyli urządzenie pozwalające „zajrzeć” do wnętrza pnia bez naruszania drewna. Na wysokości 50 cm nad ziemią montowane są czujniki, a następnie delikatnie ostukiwane młotkiem. Fala dźwiękowa rozchodzi się szybko w zdrowym drewnie, a zwalnia w miejscach osłabionych przez zgniliznę lub ubytki.

Badanie jest praktycznie bezinwazyjne i trwa krótko. Zebrane dane tworzą na ekranie kolorowy przekrój pnia – tzw. tomograf, który dokładnie obrazuje wewnętrzną kondycję drzewa. Dzięki tej metodzie udało się wykryć wady niewidoczne podczas zwykłych oględzin, takie jak pustki, pęknięcia czy zaawansowana zgnilizna.

Wyniki mówią same za siebie: puste kominy zagrażają spacerowiczom

Testy wykonane po przewróceniu się jednej z topól wykazały, że niestety większość drzew ma poważne wypróchnienia wewnątrz pnia. U wielu z nich stan zewnętrzny też jest alarmujący – widoczne są wypróchnienia, posusz grubokonarowy oraz grzyby atakujące tkankę. Jak podkreślają eksperci, takie drzewa – nieraz ważące po kilkadziesiąt ton – w środku przypominają komin i są niestabilne.

Dyrektor ZZM Mieczysław Wołosz wyjaśnia:

Zależy nam zarówno na zachowaniu starodrzewu, jak i na bezpieczeństwie mieszkańców korzystających z parku. Warto zaznaczyć, że topole są uznawane za drzewa krótkowieczne. Optymalny czas ich wzrostu w miastach wynosi ok. 30-40 lat. Po tym czasie mogą stać się kruche, występują na nich coraz liczniejsze przesuszenia, co może być przyczyną ich obalenia lub złamania w czasie wichur i burz. Po ostatnim zdarzeniu przebadaliśmy drzewa specjalistycznym sprzętem, który pozwala ocenić ich rzeczywisty stan. Okazało się, że drzewa są w złym stanie.

Mieczysław Wołosz, dyrektor Zakładu Zieleni Miejskiej

Wśród objawów złego stanu wymienia się:

  • wypróchnienia wewnątrz pnia, często sięgające do 30-40% objętości drewna,
  • posusz grubokonarowy – obumierające konary, które mogą odłamać się pod własnym ciężarem,
  • obecność grzybów patogenicznych, które dodatkowo osłabiają strukturę drzewa.

Co dalej? Wniosek do konserwatora i nasadzenia zastępcze

Po uzyskaniu niepokojących wyników ZZM wystąpił do Śląskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków o zgodę na usunięcie chorych topoli. Park Kościuszki znajduje się w ewidencji zabytków, dlatego każda decyzja o wycince wymaga uzgodnienia z konserwatorem, który musi uwzględnić zarówno bezpieczeństwo, jak i wartość przyrodniczo-historyczną drzewostanu.

Drzewo, które przewróciło się podczas ostatniej wichury, miało szczęście – nie zrobiło nikomu krzywdy. Jednak, jak podkreślają urzędnicy, nie można zakładać, że tak będzie za każdym razem. Mowa o jednej z najczęściej uczęszczanych alei w parku, a wyniki badań jednoznacznie pokazują, że drzewa są puste w środku. ZZM już zaplanował nasadzenia zastępcze – w późniejszym czasie zostanie posadzonych 10 lip, dzięki czemu ogólna liczba drzew nie spadnie.

Dlaczego to ważne dla mieszkańców? Park Kościuszki to popularne miejsce spacerów, biegania i rodzinnych wypraw. Każdego dnia korzystają z niego setki katowiczan. Bezpieczeństwo w parku jest priorytetem – szczególnie w kontekście coraz częstszych gwałtownych wiatrów i burz. Wycinka chorych topoli to nie strata zieleni, a konieczna decyzja, która uchroni przed tragedią. Nasadzenia lip zapewnią przyszłym pokoleniom zdrowy i bezpieczny drzewostan.

Co dalej? Decyzja konserwatora zabytków spodziewana jest w ciągu kilku tygodni. Jeśli zgoda zostanie wydana, ZZM przystąpi do wycinki jeszcze przed sezonem wichur, a jesienią posadzi nowe lipy. Mieszkańcy mogą spodziewać się tymczasowych ograniczeń w dostępie do alei, ale – jak zapewniają urzędnicy – prace będą prowadzone tak, by jak najmniej zakłócać parkową codzienność. Informacje przekazał Zakład Zieleni Miejskiej w Katowicach.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
MJ

Marek Jurewicz

Nadzoruje newsroom 24 Katowice i stawia na rzetelną, szybką informację z miasta oraz regionu.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!