Nikiszowiec świętuje: Jarmark u Babci Anny 2026 przyciągnął tłumy na odpust
Ponad 170 wystawców, kilkadziesiąt tysięcy odwiedzających i niepowtarzalny klimat zabytkowego osiedla – tak w skrócie można opisać tegoroczny Jarmark u Babci Anny na katowickim Nikiszowcu. Odpust ku czci patronki parafii św. Anny, przypadający 26 lipca 2026 roku, już na stałe wpisał się w kalendarz najważniejszych wydarzeń kulturalnych regionu. Kto nie był, ma czego żałować.
Rekordowa liczba wystawców i bogactwo rękodzieła
Organizatorzy stanęli przed trudnym zadaniem – spośród około 250 zgłoszeń musieli wybrać 170 najlepszych ofert. To wyraźny sygnał, że zainteresowanie jarmarkiem rośnie z roku na rok. Na stoiskach królowały wyroby ceramiczne, ręcznie robiona biżuteria, obrazy, unikatowe zabawki oraz naturalne kosmetyki.
Nie brakowało też regionalnych przysmaków. Gastronomia była jednym z głównych magnesów – od tradycyjnych pierogów po nowoczesne interpretacje śląskich smaków. Każdy mógł znaleźć coś dla siebie, a kolorowe stragany tworzyły prawdziwą ucztę dla zmysłów.
Tradycja odpustowa na Nikiszowcu
Jarmark od lat towarzyszy parafialnemu odpustowi przy kościele św. Anny. Data 26 lipca nie jest przypadkowa – to właśnie wspomnienie patronki, które gromadzi wiernych nie tylko z Katowic, ale także z całego województwa śląskiego i spoza regionu. Wydarzenie łączy w sobie duchowy wymiar święta z lokalnym folklorem i rzemiosłem artystycznym.
Uczestnicy mogli nie tylko robić zakupy, ale też poznać historię Nikiszowca – wyjątkowego osiedla patronackiego, które zachowało swój przedwojenny charakter. Spacer między ceglanymi kamienicami wypełnionymi muzyką i gwarem to doświadczenie, które przyciąga turystów z całej Polski.
Atmosfera, którą się pamięta
Od samego rana zabytkowe uliczki zapełniły się mieszkańcami i przyjezdnymi. W powietrzu unosił się zapach pieczonych specjałów, a na scenie odbywały się występy lokalnych zespołów. Organizatorzy zadbali o atrakcje dla całych rodzin – dzieci mogły uczestniczyć w warsztatach plastycznych, a dorośli w pokazach rękodzieła.
Nie zabrakło także tradycyjnej, śląskiej gościnności. Wielu wystawców chętnie opowiadało o swoich produktach, dzieląc się pasją i wiedzą. Dla tych, którzy nie mogli być osobiście, przygotowano obszerną galerię zdjęć z poprzednich edycji – m.in. z 2025 roku, która również cieszyła się ogromnym powodzeniem.
Jarmark u Babci Anny to nie tylko okazja do zakupów – to przede wszystkim święto lokalnej społeczności i pielęgnowanie tradycji. Dla mieszkańców Nikiszowca i całych Katowic to dowód, że kultura ludowa wciąż żyje i potrafi przyciągać tłumy.
Następna edycja wydarzenia odbędzie się już za rok, tradycyjnie w ostatnią niedzielę lipca. Organizatorzy zapowiadają jeszcze więcej atrakcji i jeszcze szerszą ofertę wystawienniczą. Informacje pochodzą od organizatorów Jarmarku u Babci Anny.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!