Wtorek, 14 lipca 2026
Imieniny: Marceli, Kamil, Angelina

Nastolatkowie nie zawahali się ani chwili. Akcja na Stawie Barbara zakończona sukcesem

Najpierw krzyk i zamieszanie na brzegu, potem sekundy, które ważyły więcej niż wszystko inne. Na Stawie Barbara w Katowicach doszło do dramatycznej sytuacji, gdy w wodzie znalazł się mężczyzna wymagający natychmiastowej pomocy. Zanim na miejsce dotarły służby, kluczową rolę odegrali świadkowie - 17-letni Janek i 15-letnia Eliza.

Nastolatkowie nie ograniczyli się do wezwania pomocy. Zgłosili zdarzenie odpowiednim służbom i rozpoczęli resuscytację krążeniowo-oddechową, podtrzymując czynności życiowe poszkodowanego do czasu przejęcia działań przez ratowników medycznych. To właśnie ich szybka reakcja otworzyła „łańcuch przeżycia”, w którym pierwsze minuty bywają decydujące.

Zgłoszenie o 13:37 i walka o życie na dzikim kąpielisku

Do zdarzenia doszło 21 czerwca (niedziela) na dzikim kąpielisku na Stawie Barbara. Jak przekazano, w niedzielę o godz. 13:37 służby otrzymały informację o topiącym się mężczyźnie. Z wody wyciągnięto 49-latka, a na miejscu rozpoczęto resuscytację krążeniowo-oddechową. Ratownicy przywrócili funkcje życiowe, a następnie zapadła decyzja o pilnym transporcie do szpitala.

W niedzielę o godz. 13:37 służby otrzymały informacje o topiącym się mężczyźnie na dzikim kąpielisku na Stawie Barbara. Z wody został podjęty 49-letni mężczyzna. Ratownicy prowadzili resuscytacja krążeniowo-oddechowa. Po przywróceniu funkcji życiowych mężczyzna został przetransportowany do szpitala.

młodszy aspirant Sebastian Chojnacki, Komenda Miejska Policji w Katowicach

Interwencja rozpoczęła się przed godz. 14:00. Na miejscu pracowały zespoły Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego oraz Państwowa Straż Pożarna w Katowicach. Lądował też śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który finalnie zabrał poszkodowanego do szpitala. Mężczyzna został przetransportowany z zachowanymi funkcjami życiowymi.

Szerokie siły na miejscu. Lądowanie LPR i wsparcie transportu

Po przybyciu na Staw Barbara strażacy skoncentrowali się na zapewnieniu bezpiecznych warunków pracy ratownikom medycznym. Zabezpieczono teren zdarzenia, przygotowano lądowisko dla śmigłowca LPR, a następnie wspierano zespoły ratownictwa medycznego podczas przenoszenia poszkodowanego do maszyny.

W działaniach uczestniczyły:

  • trzy zastępy Państwowej Straży Pożarnej,
  • trzy zespoły ratownictwa medycznego,
  • patrol policji,
  • śmigłowiec LPR.

Akcja zakończyła się o godz. 14.39. Okoliczności zdarzenia wyjaśniają policjanci z Katowic.

Sezon dopiero się zaczyna. Służby apelują o rozsądek nad wodą

Wraz z ociepleniem i początkiem sezonu kąpielowego służby przypominają o podstawowych zasadach bezpieczeństwa. Najbezpieczniej korzystać ze strzeżonych kąpielisk, gdzie w razie podtopienia ratownicy są na miejscu i mogą zareagować natychmiast. Mundurowi i strażacy zwracają też uwagę na ryzyko szoku termicznego - przed wejściem do wody warto schładzać ciało stopniowo, partiami, dając organizmowi czas na adaptację.

W komunikatach powtarza się również wątek alkoholu: policyjne statystyki mają wskazywać, że najwięcej tragedii nad wodą wydarza się po jego spożyciu. W praktyce oznacza to jedno - jeśli planujemy pływać, rezygnujemy z alkoholu. Służby podkreślają też rolę wzajemnej czujności: często to reakcja przypadkowych świadków jest pierwszym i najważniejszym ogniwem pomocy.

W Katowicach tę rolę spełnili Janek i Eliza. To dzięki ich działaniu - połączonemu z szybką interwencją ratowników, strażaków, policji i Lotniczego Pogotowia Ratunkowego - mężczyzna trafił do szpitala w stanie pozwalającym na dalsze leczenie.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
AW

Agnieszka Wyrzykowska

Pisze o kulturze i ludziach Katowic, szukając historii, które budują lokalną tożsamość i pamięć miejsca.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!