Pijany kierowca ukradł toyotę i uciekał pod prąd. Drugi pościg zakończony na Osiedlu Tysiąclecia
W środę, 1 lipca, katowiccy policjanci prowadzili dwa pościgi za kierowcami, którzy nie zatrzymali się do kontroli. Pierwszy z nich, 46-letni mężczyzna, jechał pod prąd ulicą Skargi, a następnie doprowadził do kolizji na ulicy Słowackiego. Drugi, 43-latek, porzucił skodę na Osiedlu Tysiąclecia i uciekał pieszo. Obaj usłyszeli zarzuty, a jeden z nich trafił do aresztu.
Pijany kierowca toyoty uderzył w barierki i kontynuował ucieczkę
Do pierwszego zdarzenia doszło w środę, 1 lipca. Policjanci zauważyli toyotę jadącą pod prąd ulicą Skargi. Kierowca zignorował sygnały do zatrzymania i rozpoczął ucieczkę. Na ulicy Słowackiego uderzył w barierki – metalowy element przebił auto na odcinku około pięciu metrów. Mimo uszkodzeń 46-latek kontynuował jazdę, powodując kolejne zniszczenia w pojeździe.
Po zatrzymaniu okazało się, że mężczyzna miał ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie. Dodatkowo ustalono, że toyota została skradziona chwilę wcześniej, a kierowca pochodzi z Warszawy. 46-latek usłyszał zarzuty kradzieży, jazdy po pijanemu, niezatrzymania się do kontroli oraz zniszczenia mienia. Czyny te popełnił w warunkach recydywy, dlatego sąd zdecydował o tymczasowym areszcie na dwa miesiące.
Pasażer uciekł ze strachu, kierowca porzucił auto na Osiedlu Tysiąclecia
Do drugiego pościgu doszło w czwartek na ulicy Ordona. Kierowca skody nie zatrzymał się do kontroli, a w trakcie ucieczki z auta wyskoczył pasażer. Jak relacjonował później, zrobił to ze strachu przed konsekwencjami zachowania kierowcy. Mężczyzna za kierownicą kontynuował ucieczkę, aż do Osiedla Tysiąclecia, gdzie porzucił pojazd i próbował uciec pieszo.
43-latek został zatrzymany przez policjantów z Nieetatowej Grupy Wywiadowczej Oddziału Prewencji Policji. Okazało się, że jest poszukiwany listem gończym i ma do odbycia karę blisko sześciu lat więzienia. Usłyszał zarzuty niezatrzymania się do kontroli oraz jazdy mimo sądowego zakazu. Pobrano mu również krew do badań na obecność środków odurzających.
Dlaczego te pościgi są ważne dla mieszkańców Katowic?
Oba zdarzenia pokazują, jak niebezpieczni kierowcy mogą pojawić się na katowickich ulicach. Jazda pod prąd, ucieczka przed policją i prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości to zachowania, które bezpośrednio zagrażają bezpieczeństwu pieszych i innych uczestników ruchu. Dzięki szybkiej interwencji funkcjonariuszy udało się zatrzymać obu mężczyzn, zanim doszło do poważniejszej tragedii.
Dla mieszkańców to sygnał, że policja skutecznie reaguje na tego typu przypadki, a osoby łamiące prawo ponoszą konsekwencje. Jednocześnie warto pamiętać, że alkohol i narkotyki za kierownicą to wciąż poważny problem, który może dotknąć każdego z nas.
Co dalej w sprawie?
46-latek spędzi w areszcie co najmniej dwa miesiące, a jego sprawa będzie kontynuowana w sądzie. 43-latek, który ma na koncie wyrok blisko sześciu lat więzienia, również stanie przed wymiarem sprawiedliwości. Policja zapowiada dalsze działania mające na celu eliminowanie z dróg kierowców stwarzających zagrożenie.
Mieszkańcy Katowic mogą czuć się bezpieczniej, wiedząc, że funkcjonariusze nie pozostawiają takich sytuacji bez reakcji. Jednocześnie apelujemy o rozwagę i zgłaszanie wszelkich podejrzanych zachowań na drodze.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!