Włamania 16.10.2026

Pożar kamienicy przy ul. Chopina. 27-latek trafił do aresztu

Śledczy ustalili, że ogień w katowickiej kamienicy został podłożony. Podejrzany 27-latek spędzi w areszcie dwa miesiące.

Komenda Miejska Policji w Katowicach

Józefa Lompy 19, 40-018 Katowice

Na początku lipca w centrum Katowic wybuchł pożar kamienicy przy ulicy Chopina. Akcja wymagała udziału służb ratunkowych, a gaszeniem ognia zajęli się strażacy Państwowej Straży Pożarnej. Policjanci zabezpieczali teren, dbali o bezpieczeństwo w okolicy i zamknęli sąsiednie ulice. Z powodu zagrożenia ewakuowano również mieszkańców budynków położonych obok płonącego pustostanu.

Okoliczności zdarzenia wyjaśniali kryminalni z katowickiej Komendy Miejskiej Policji, zajmujący się przestępczością przeciwko mieniu. Śledztwo prowadzono pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Katowice-Północ. Funkcjonariusze ustalali, jak doszło do pożaru i czy ogień pojawił się w wyniku celowego działania.

W trakcie postępowania zabezpieczono ślady, nagrania z monitoringu oraz dokumentację Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego. Zebrane dowody zostały szczegółowo przeanalizowane. Ustalenia śledczych wskazały, że pożar był skutkiem podpalenia, a nie przypadkowego zdarzenia.

Na początku października, na polecenie prokuratora, policjanci zatrzymali 27-letniego mężczyznę podejrzewanego o podpalenie kamienicy. Po zatrzymaniu trafił do pomieszczenia dla osób zatrzymanych, a następnie został przewieziony do Prokuratury Rejonowej Katowice-Północ. Usłyszał zarzut sprowadzenia pożaru zagrażającego mieniu w wielkich rozmiarach.

Sąd, na wniosek prokuratora, zdecydował o tymczasowym aresztowaniu podejrzanego na dwa miesiące. Za zarzucane przestępstwo grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.

Fot. Grzegorz Bargieła / wkatowicach.eu

Źródło: policja.gov.pl

Redakcja 24 Katowice

Lokalny serwis informacyjny Katowic i okolic. Jak powstają nasze teksty · Zgłoś temat lub błąd

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.