Piątek, 31 lipca 2026
Imieniny: Ignacy, Helena, Lubomira
Polityka krajowa

7 proc. na obronę. W Gdańsku padła twarda deklaracja o zagrożeniu ze strony Rosji

25.06.2026 Wideo
7 proc. na obronę i wspólna deklaracja państw wschodniej flanki – to najważniejsze ustalenia szczytu w Gdańsku z udziałem liderów regionu i przedstawicieli UE.
Wideo 7 proc. na obronę. W Gdańsku padła twarda deklaracja o zagrożeniu ze strony Rosji

Gdańsk miejscem drugiego szczytu państw wschodniej flanki

W Gdańsku odbyło się kolejne spotkanie liderów państw położonych na wschodniej flance Europy. Szczyt zorganizowano równolegle z Konferencją Odbudowy Ukrainy, co wyraźnie pokazało, że bezpieczeństwo regionu i przyszłość Ukrainy są dziś traktowane jako sprawy ściśle powiązane. W rozmowach uczestniczyli prezydenci Litwy i Rumunii oraz premierzy Finlandii, Estonii, Łotwy i Szwecji. Obecni byli także przedstawiciele instytucji europejskich.

To drugie spotkanie w tym formacie. Pierwszy szczyt odbył się w Helsinkach w 2025 roku, a jego celem było zbudowanie trwałego mechanizmu współpracy państw najbardziej narażonych na skutki napięć wywoływanych przez agresywną politykę Rosji. W Gdańsku potwierdzono, że ten format będzie kontynuowany, a wspólne działania mają być prowadzone dalej w sposób skoordynowany. Dla państw regionu oznacza to próbę wypracowania wspólnej odpowiedzi na zagrożenia dotyczące granic, infrastruktury i bezpieczeństwa obywateli.

"Cieszę się, że kolejny raz wschodnia flanka z pełnym wsparciem Unii Europejskiej pokazała dziś pełną jedność oraz solidarność. Niech to będzie znak ostrzegawczy dla tych, którzy planują coś złego wobec nas"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Podczas spotkania mocno wybrzmiał postulat, że bezpieczeństwo wschodnich granic nie może być traktowane wyłącznie jako problem państw granicznych. Polska od lat podnosiła, że odpowiedzialność za ochronę tego obszaru powinna spoczywać na całej Unii Europejskiej. Właśnie dlatego w Gdańsku do rozmów włączono szefową Komisji Europejskiej oraz komisarza odpowiedzialnego za obronę. To sygnał, że kwestie militarne, logistyczne i finansowe mają być omawiane już nie tylko regionalnie, ale na poziomie całej wspólnoty.

"Polska od lat nalegała, aby obrona wschodniej flanki była odpowiedzialnością całej UE. Dlatego dziś w tym gronie rozmawialiśmy z szefową Komisji Europejskiej i komisarzem ds. obrony"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

"Nie mamy wątpliwości, że obecność i współpraca z USA dobrze służy bezpieczeństwu Europy i państw wschodniej flanki"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Wspólny przekaz uczestników był jasny: obok współpracy w ramach Unii równie ważne pozostają więzi transatlantyckie. Liderzy podkreślali znaczenie relacji obronnych ze Stanami Zjednoczonymi i utrzymania amerykańskiej obecności jako jednego z filarów bezpieczeństwa Europy. Z punktu widzenia mieszkańców regionu oznacza to, że planowane działania mają opierać się zarówno na zasobach europejskich, jak i na ścisłej współpracy z USA.

Deklaracja Gdańska: Rosja wskazana jako największe zagrożenie

Najważniejszym politycznym efektem spotkania stała się Deklaracja Gdańska. Sygnatariusze zapisali w niej, że Rosja pozostaje największym, bezpośrednim i długoterminowym zagrożeniem dla bezpieczeństwa, pokoju oraz stabilności w obszarze euroatlantyckim. To nie była ogólna diagnoza, ale wspólne stanowisko państw, które leżą najbliżej strefy napięcia i ponoszą największe koszty wzmacniania obrony. W praktyce deklaracja ma być podstawą do dalszego zacieśniania współpracy wojskowej i infrastrukturalnej.

Dokument zawiera też konkretne kierunki działania. Państwa flanki zadeklarowały rozwój wspólnych projektów obronnych, modernizację infrastruktury i dalsze zwiększanie wydatków na bezpieczeństwo. Równocześnie potwierdzono konieczność szerokiego wsparcia dla Ukrainy – wojskowego, finansowego i politycznego. Uczestnicy poparli również integrację Ukrainy ze strukturami euroatlantyckimi, wskazując, że bezpieczeństwo tego kraju ma bezpośredni wpływ na stabilność całego regionu.

"Podzielamy bez wyjątku opinię, że sytuacja jest bardzo niestabilna. Można spodziewać się rozmaitego typu eskalacji w najbliższych tygodniach i miesiącach. Będziemy chcieli przygotować się jako grupa państw bezpośrednio wystawionych na to ryzyko, bo graniczących z Rosją, Białorusią, Ukrainą"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Ważny był także harmonogram zagrożeń, o którym mówili liderzy. Wskazano, że ryzyko eskalacji może wzrosnąć już w najbliższych tygodniach i miesiącach, dlatego działania przygotowawcze nie mają charakteru odległego planu, lecz pilnego zadania. Chodzi zarówno o koordynację polityk państw regionu, jak i przygotowanie infrastruktury, zdolności wojskowych oraz mechanizmów reagowania kryzysowego. To może oznaczać przyspieszenie decyzji dotyczących inwestycji, transportu wojskowego i ochrony granic.

"Ustanowiliśmy ten format wspólnie wraz z krajami flanki wschodniej w zeszłym roku w Helsinkach. W tej chwili spotykamy się po raz drugi i ważne jest, abyśmy kontynuowali te prace"

Petteri Orpo, Premier Finlandii

"Potrzebne są nam mechanizmy niezbędne do planowania i przygotowania obywateli. Robimy coś więcej niż ochrona terytorium. Chronimy zasady, które łączą nasze kraje. Bezpieczeństwo flanki stanowi o naszym bezpieczeństwie. Nie odwlekajmy tego."

Gitanas Nauseda, Prezydent Litwy

Wypowiedzi uczestników pokazały, że bezpieczeństwo jest rozumiane szerzej niż tylko jako obrona granicy. Mowa była także o przygotowaniu obywateli, planowaniu na wypadek kryzysów oraz ochronie zasad, na których opiera się współpraca państw europejskich. Rumunia zwracała uwagę, że jedność powinna obejmować cały kontynent – od północy po południe, od wschodu po zachód – w tym również rejon Morza Czarnego. To rozszerza perspektywę szczytu poza sam Bałtyk i pokazuje, że mowa o bezpieczeństwie całej osi wschodniej Europy.

Wydatki rosną, a państwa regionu biorą na siebie największy ciężar

Jednym z najmocniejszych punktów spotkania były liczby dotyczące obronności. Polska została wskazana jako jeden z liderów wśród państw pod względem wydatków na obronę i bezpieczeństwo. Padła deklaracja, że łączne nakłady bezpośrednio na obronę i obszary z nią związane sięgną 7 proc. To poziom, który ma wzmacniać krajowe zdolności obronne, ale też umacniać relacje z partnerami amerykańskimi.

"Na obronę bezpośrednio i na rzeczy związane z obroną to będzie 7%, więc udział rzeczywiście bardzo duży, bardzo solidny"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Rosną również wydatki innych państw regionu. Estonia poinformowała, że w ostatnich 6 miesiącach podjęto wiele ważnych działań wzmacniających obronność i bezpieczeństwo, a poziom estońskich wydatków na obronę wynosi 5,4 proc. PKB. Z perspektywy państw flanki to dowód, że ciężar inwestycji nie jest rozłożony przypadkowo – największy wysiłek finansowy ponoszą kraje położone najbliżej zagrożenia. Dla mieszkańców oznacza to, że rozwój zdolności obronnych będzie jednym z kluczowych kierunków polityki publicznej w kolejnych miesiącach.

"Ostatnie 6 miesięcy to czas podejmowania wielu ważnych działań dla wzmocnienia obronności i bezpieczeństwa. 5,4% PKB to jest poziom wydatków Estonii na obronność"

Kristen Michal, Premier Estonii

Komisarz Andrius Kubilius przypomniał, że kraje wschodniej flanki biorą odpowiedzialność nie tylko za siebie, ale za bezpieczeństwo całej Europy. Z programu SAFE aż 76 mld euro ma być wykorzystywane właśnie przez państwa tego regionu. To pokazuje skalę inwestycji oraz to, że unijna solidarność ma mieć również finansowy wymiar. W praktyce pieniądze te mogą wspierać modernizację, uzbrojenie, logistykę i projekty wzmacniające odporność państw na kryzysy.

"Te kraje przeznaczają największą część swojego PKB na obronność, biorąc odpowiedzialność za bezpieczeństwo całego regionu. Jeśli spojrzeć na program SAFE, to 76 mld euro z tego projektu wykorzystują właśnie kraje flanki wschodniej. To dzieje się w imię solidarności całej Europy"

Andrius Kubilius, komisarz

"Szwedzkie władze wciąż działają w sposób zdecydowany wobec floty cieni, podtrzymując prawo międzynarodowe. Bronimy zasobów morskich znajdujących się na flance wschodniej, na Morzu Bałtyckim"

Ulf Kristersson, Premier Szwecji

"Potrzebujemy siły, aby zapewnić pokój"

Ulf Kristersson, Premier Szwecji

Wątek konkretnych działań pojawił się także w kontekście bezpieczeństwa morskiego. Szwecja zwróciła uwagę na zdecydowane działania wobec tzw. floty cieni oraz na ochronę zasobów morskich na Bałtyku. To istotny sygnał dla całego regionu, bo obrona flanki to nie tylko granice lądowe, ale również bezpieczeństwo szlaków morskich, infrastruktury i prawa międzynarodowego. Szczyt zakończył się potwierdzeniem jedności państw wschodniej flanki oraz pełnego wsparcia Unii Europejskiej dla działań wzmacniających bezpieczeństwo regionu.

  • Drugi Szczyt Wschodniej Flanki odbył się w Gdańsku, a pierwszy miał miejsce w Helsinkach w 2025 roku.
  • Polska zadeklarowała wydatki na obronę i cele z nią związane na poziomie 7 proc.
  • Estonia poinformowała o wydatkach obronnych sięgających 5,4 proc. PKB.
  • W ocenie uczestników eskalacji można spodziewać się w najbliższych tygodniach i miesiącach.
  • Z programu SAFE kraje wschodniej flanki mają wykorzystywać 76 mld euro.
  • W ostatnich 6 miesiącach państwa regionu podejmowały działania wzmacniające obronność i bezpieczeństwo.