570 km dla dzieci z Katowic. Daniel Dębiec jedzie rowerem do Stegny, by wyposażyć szpitalne kąciki zabaw
W piątek 10 sierpnia spod Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach wyruszył w niezwykłą podróż Daniel Dębiec. Jego cel to przejechać 570 km do Stegny, aby w ten sposób zachęcić do wsparcia zbiórki na wyposażenie kącików zabaw dla małych pacjentów GCZD. Akcja pod hasłem #JadePoDzieciecyUsmiech już na starcie zyskała ogromne zainteresowanie mieszkańców.
Trasa bez snu i dłuższych przerw
Daniel zaplanował trasę z Katowic do Stegny w ekstremalny sposób – bez snu i dłuższych postojów. Już po 100 km (o godzinie 9:20) relacjonował, że wszystko idzie zgodnie z planem, a wsparcie, jakie otrzymuje od ludzi, przerosło jego oczekiwania. Mężczyzna podkreślał, że nie chodzi mu o bicie rekordu, ale o pomoc dzieciom, które spędzają w szpitalu długie tygodnie.
Zbiórka prowadzona jest online na platformie Zrzutka.pl, a patronat medialny nad wydarzeniem objął portal WKATOWICACH.eu. Każda, nawet najmniejsza wpłata, ma znaczenie – mówił Daniel, dziękując za dotychczasowe zaangażowanie.
Awaria po 400 km – sarna na trasie
W sobotę 11 sierpnia, gdy Daniel miał już za sobą 400 km, doszło do nieoczekiwanego zdarzenia. Rowerzysta został wystraszony przez sarnę, co doprowadziło do uderzenia i poważnej awarii sprzętu. Na szczęście mężczyźnie nic się nie stało, ale dalsza jazda nie była możliwa. Mimo to, już w niedzielę 12 sierpnia rower został naprawiony, a do mety pozostało 170 km.
Daniel obiecał, że po naprawie dokończy trasę i dotrze do Stegny. Jego determinacja spotkała się z falą wsparcia – do niedzieli, 12 sierpnia o godzinie 14:00, na koncie zbiórki zgromadzono już ponad 17 tysięcy złotych. Dzień wcześniej, 11 sierpnia o 9:00, było to ponad 12 tysięcy złotych.
Dlaczego to ważne dla Katowic?
To nie tylko sportowe wyzwanie, ale przede wszystkim akcja społeczna, która łączy mieszkańców regionu wokół szczytnego celu. Kąciki zabaw w szpitalu to miejsca, które pozwalają dzieciom choć na chwilę zapomnieć o chorobie i szpitalnej rzeczywistości. Dzięki takim inicjatywom jak ta, najmłodsi pacjenci GCZD zyskają nowe zabawki, książeczki, gry i materiały edukacyjne, które umilą im pobyt w placówce.
Zaangażowanie Daniela pokazuje, że jeden człowiek może zainspirować całą społeczność. Liczba uczestników zbiórki rośnie z każdą godziną, a sam Daniel przyznaje, że jest zaskoczony tak ogromnym odzewem. To dowód na to, że mieszkańcy Katowic i okolic potrafią się zjednoczyć, gdy chodzi o dobro dzieci.
Co dalej?
Daniel Dębiec kontynuuje swoją podróż, a zbiórka wciąż trwa. Link do akcji dostępny jest na stronie https://zrzutka.pl/cf9vs4. Każdy, kto chce wesprzeć inicjatywę, może to zrobić w dowolnym momencie. Organizatorzy zachęcają do wpłat, nawet tych najmniejszych, bo jak podkreśla Daniel – liczy się każda złotówka, która przybliży dzieci do uśmiechu.
Trzymamy kciuki za pomyślne dotarcie do Stegny i mamy nadzieję, że akcja Jadę po dziecięcy uśmiech przyniesie jeszcze więcej radości małym pacjentom.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!