Nocna interwencja na alei Roździeńskiego: kierowca BMW zatrzymany z ponad 2 promile
Ulica jeszcze nie zdążyła ucichnąć po wielkich koncertach, a na alei Roździeńskiego w Katowicach zrobiło się groźnie. W nocy z soboty na niedzielę policjanci patrolujący miasto po imprezach masowych zostali zaalarmowani przez przechodniów, którzy wskazali osobowe BMW prowadzone w sposób, który miał stwarzać zagrożenie dla innych.
Świadkowie zatrzymali wzrokiem, policjanci - radiowozem
Tego wieczoru i nocy w regionie działo się dużo: po koncertach w katowickiej Strefie Kultury oraz na Stadionie Śląskim mundurowi skupiali się na tym, by uczestnicy wydarzeń bezpiecznie wrócili do domów. Podczas jednego z patroli, już na alei Roździeńskiego, do funkcjonariuszy podeszli piesi i wskazali konkretny samochód.
Policjanci szybko namierzyli BMW. Zanim jeszcze podjęli czynności, uwagę zwrócił im widoczny brak przedniego zderzaka. Gdy funkcjonariusze zaczęli interwencję, kierowca przez chwilę nie reagował na wydawane polecenia. Ostatecznie pojazd został zatrzymany, a mężczyzna poddany kontroli.
Po zakończonych imprezach masowych patrolowaliśmy ulice, dbając o bezpieczeństwo mieszkańców i uczestników wydarzeń.
Policja
Ponad 2 promile i zarzut. Sprawę prowadzi Komisariat I Policji w Katowicach
Za kierownicą siedział 30-letni obywatel Ukrainy. Badanie trzeźwości wykazało ponad 2 promile alkoholu w organizmie. Mężczyzna został przewieziony do policyjnej celi. Po wytrzeźwieniu usłyszał zarzut kierowania pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości. Postępowanie prowadzą kryminalni z Komisariatu I Policji w Katowicach.
Konsekwencje, z jakimi musi liczyć się zatrzymany, są poważne. Za to przestępstwo grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności, wysoka grzywna oraz zakaz prowadzenia pojazdów na co najmniej trzy lata. W grę wchodzi także utrata samochodu.
- kara do 3 lat pozbawienia wolności
- wysoka grzywna
- zakaz prowadzenia pojazdów na co najmniej trzy lata
- możliwa utrata samochodu
Policja zwraca uwagę, że alkohol za kierownicą to nie tylko łamanie prawa, ale przede wszystkim realne ryzyko tragedii. Obniżona koncentracja, dłuższy czas reakcji i gorsza ocena sytuacji na drodze mogą w kilka sekund doprowadzić do wypadku - zwłaszcza w nocy, gdy na jezdni mieszają się kierowcy wracający z wydarzeń, taksówki i piesi.
Prowadzenie pojazdu po spożyciu alkoholu stanowi poważne zagrożenie dla wszystkich uczestników ruchu drogowego.
Policja
Interwencja na alei Roździeńskiego pokazuje, jak ważne są patrole po imprezach masowych, ale też jak dużą rolę mogą odegrać świadkowie. To właśnie reakcja pieszych pomogła mundurowym szybko zlokalizować auto i zakończyć niebezpieczną jazdę, zanim doszło do nieszczęścia.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!